Gniew

2013-11-01 07:46:49

Szczęść Boże,
a zdrada małżeńska nie jest grzechem ciężkim ?
Czy wystarczy pójść do spowiedzi, wyznać grzech zdrady, obiecać poprawę i sprawa załatwiona? Ma się czyste konto?
Moj mąz tak właśnie uważa i po każdej następnej zdradzie idzie do spowiedzi i znowu jest wzorowym mężem z czystym kontem, bo co było kiedyś nie liczy się.
Pozdrawiam
Witam, często my księża bagatelizujemy element pokuty. Pani historia jest konkretnym przykładem na to, że ksiądz powinien być bardzo wymagający od penitenta, jeśli sprawa tego wymaga.

Michał Karnawalski SJ, webmaster

zobacz komentarze [131]