List o.Wiśniewskiego ws Kościoła

Komentarze

  • 2010-12-31 11:33:33

    wyrazil ojciec opinie ale opinia o.dominikanina rowniez nie pojawila sie z niczego.Nie jest tak dobrze jak by sie wydawalo.ND i RM zbyt szybko oceniaja i wydaja opinie i wiadomosci,ktore okazuje sie byc pomylkami lub plotkami ale plotka puszczona w takim nakladzie juz funkcjonuje i czyni wiele zlego.Lepiej odczekac i ugryzc sie w jezyk zanim sie cos powie co okazuje sie byc tylko plotka.Jesli potrzeba to przywolam na dowod pare.Owszem mozna sie pomylic ale trzeba natychmiast przeprosic i nadac sprostowanie.Nie przecze,ze oprocz tego jest to dziennik i radio,ktore czynia wiele dobrego.Ale jest tez lyzka dziegciu w tym i o to O.dominikaninowi pewnie chodzilo.Proponuje aby i w jego glos sie wsluchac i wyciagnac wnioski
    - BabaJaga -
  • 2010-12-31 19:27:11

    Ojcze bardzo mądry artykuł i mądre, zdrowe poglądy. Dziękuję. O. Wiśniewskim zbytnio bym się nie przejmowała. To, co robi jest smutne. Znam tego księdza, lubił wiele mówić o swoich zasługach dla Kościoła. A teraz? Może coś mu się na starość pomieszało? - nie oceniając. W każdym bądź razie komuś robi dobrą robotę, ale na pewno nie Kościołowi.
    Jeśli ktoś rzeczywiście pragnie dobra Kościoła szuka innych, a nie takich jak ten ojciec.

    - beata -
  • 2011-01-01 18:38:38

    Umknęło mi jedno słowo. Chciałam napisać, że szuka innych sposobów, aby w Kościele bylo lepiej.
    - beata -
  • 2011-01-01 20:58:58

    Zgadzam się z opinią ojca Wiśniewskiego i traktuję jego głos jako wyraz troski i uzasadnionego niepokoju o przyszłość Kościoła. Na niedzielne msze przychodzi mniej niż połowa wiernych (w mojej parafii około dwunastu procent) i ta liczba z roku na rok maleje. Na co jeszcze czekać? Nie rozumiem dlaczego hierarchowie ze spokojem patrzą, jak Kościół w Polsce umiera i sami nie robią nic, aby temu zapobiec? Czyżby uważali, że problem ich nie dotyczy, bo zdążą umrzeć, zanim się to stanie? Wszystko wskazuje na to, że Kościół w naszym kraju zmierza do przepaści, a głos ojca Wiśniewskiego jest troskliwą próbą zmiany zwrotnicy na tej drodze i chwała mu za to. Podobnie, jak ojciec Wiśniewski jestem poważnie zaniepokojona tym, co się dzieje, bo też kocham mój Kościół i dlatego pragnę, żeby otrząsnął się z tego, co mu szkodzi i powoli zabija. Kościół potrzebuje dziś prawdziwej terapii, a tę trzeba zacząć od diagnozy i moim zdaniem ojciec Wiśniewski postawił ją bezbłędnie. Leczenie nigdy nie jest przyjemne, a rekonwalescencja często wymaga wysiłku, stąd pewnie niechęć do wypowiedzi ojca Wiśniewskiego. A opublikowanie listu ma tę zaletę, że przynajmniej wiemy o istnieniu kapłana, który w przeciwieństwie do wielu innych nie zasnął, któremu nie jest obojętne to, że kościoły w naszym kraju coraz bardziej pustoszeją i który w sytuacji realnego zagrożenia bije na alarm.
    - Barbara -
  • 2011-01-02 15:50:53

    Rozmawialem z wieloma biskupami i zupelnie nie rozumiem zarzutu, ze ze spokojem patrza na rozne przejawy kryzysu wiary. Rozne koscielne statystyki znaja lepiej niz dominikanin Wisniewski. Totalna niesprawiedliwoscia jest rzucac oskarzenia, ze biskupi nic nie robia, i dopiero Wisniewski zrobil... Nie rozumiem tez zachwytow diagnoza o. Wisniewskiego. Diagnoza, ze ponad 50 procent ksiezy to ksenofobii i antysemici, jest po prostu niedorzeczna. Od lat mam kontakt z wieloma srodowiskami ksiezy i dosc dobrze znam bolaczki i slabosci kaplanow. Z cala pewnoscia najwiekszym problemem nie jest ksenofobia. To jest typowo "Gazeto-wyborczo-podobny" punkt widzenia, a nie opinia wyplywajaca ze znajomosci Kosciola. Przeciez to srodowisko GW przekonywalo w latach 90-tych, ze najwiekszym problemem w Polsce jest klero-nacjonalizm. Dla mnie od poczatku to nie byla diagnoza, ale fobia albo manipulacja. Podobnie jest z ocena srodowiska Radia Maryja. Wisniewski uzyl wiele obrazliwych slow wobec tego srodowiska, co pokazuje, ze nie ma pojecia, co to znaczy budowac wieksza jednosc w Kosciele. A jego pomysl na odnowe, czyli debaty, jest malo oryginalny, bo debat na roznych poziomach w Kosciele nie brakuje. Okrzyki, ze oto kaplani spia i jedynie o. Wisniewski nie spi, tylko sie martwi, sa dla mnie bardzo zenujace. Kosciol reformuje sie nie poprzez oskarzanie i obrazanie innych kaplanow i wiernych w GW, ale poprzez codzienna prace gloszenia slowa, dawania rekolekcji, katechizowania, prowadzenia grup, sprawowania sakramentow, organzowania dziel pomocy itd. itd.
    - Dariusz Kowalczyk SJ -
  • 2011-01-02 16:52:05

    Słusznie Ojcze Dariuszu. Dzisiaj w programie Między Ziemią a Niebem o. Wiśniewski tłumaczył się, że list był prywatny do Prymasa, nie do wiadomości publicznej. Jakimś "cudem" dostał się do mediów. Czyżby? Sam już się plącze, jest zakłopotany, chyba sytuacja wymknęla mu się spod kontroli.
    Kościół jest święty świętością Boga i grzeszny grzesznością ludzi. Są i pewnie będą różnice poglądów, mniejsze czy większe grzechy. Należy jednak pamiętać, że Kościół to nie tylko księża i biskupi.
    I jeszcze jedna stara prawda: nie liczy się ilość, ale jakość. (mam tu na myśli troskę niektórych o spadające liczby wiernych).
    O. Wiśniewski niby pragnie naprawy Kościoła, jedności w Kościele, mówi, że RM sieje nienawiść, a sam rozpędał kolejną dyskusję, pewnie prowadzącą do kolejnych podziałów. Czy przyniesie to coś dobrego? Myślę, że nie.
    Moim zdaniem każdy kto chce naprawiać Kościół powinien zacząć od siebie.
    - basia -
  • 2011-01-03 08:27:42

    drogi ojcze zdajesz sie jednak nie dostrzegac problemu ale on narasta.Przyklad antymisyjny RM jest tu wlasciwie postawiony.Nie znam sie na ksiezowskiej ksenofobi wiec nic powiedziec nie moge i nie raza mnie zbytnio wyskoki ksiezy,ot wszedzie tak jest i w kazdej spolecznosci cos odstaje.Ale proponuje porozmawiac z mlodymi ludzmi bo to oni sa przyszloscia KK i popytac jak widza ND i RM.Czy ziarno siane przez RM nie zawiera zbyt wiele kakalu,ktory zaglusza plony?Moim zdaniem tak.Rozumiem,ze wpadki sa nieuniknione ale z czegos one sie biora.Byc moze nie ma ojciec zbyt wiele czasu ale prosze zerknac na You Tube i przegladnac filmiki dotyczace RM i TT-one tez cos mowia i to wiele i nie wszystkie sa paszkwilami.Chyba nalezaloby jednak ksiezom biskupom podpowiedziec,ze cos za daleko sa od wiernych i albo udaja albo nie chca widziec problemu.KK to nie tylko uroczyste msze pielgrzymki i wyuczone formulki ale codzienne zycie a mlodzi ludzie sa bystrzy i nie daja sobie kitu wcisnac.Moze jednak mimo braku czasu warto by bylo sie zastanowic?Jest tez czesc biskupow widzi ten problem ale wiekszosc niestety tak zachowuje sie jak kiedys zadufani w sobie sekretarze partyjni-przepraszam za takie porownanie ale z mojego punktu widzenia tak to wyglada.I nie ukrywam,ze ogolnie mam zle zdanie o RM i od dluzszego czasu go juz nie slucham albo slucham sporadycznie wiec na biezaco nie jestem ale z przeszlosi moge podac bardzo razace wpadki i swiadome przeklamania a slowo\"przepraszam\" za nie musialo byc wymuszane sadownie.Jesli chodzi o GW to nigdy nie mialem jej w rekach i nawet nie wiem jak wyglada to tak tylko dodaje gdyby ktos twierdzil,ze jestem jej czytelnikiem
    - BabaJaga -
  • 2011-01-04 22:32:09

    Czy mój komentarz został ocenzurowany? Czy dlatego, że wspomniałam o problemie ksenofobii? Nie lubię określenia poprawność polityczna, bo jest za bardzo pojemne i w związku z tym nadużywane. Ale tutaj chyba to właśnie zadziałało. Dlaczego nie wolno poskarżyć się na niechęć naszego społeczeństwa wobec "innych"?
    - j -
  • 2011-01-04 23:18:32

    Drodzy Katolicy - nie potepiajcie tak za bardzo O. Wisniewskiego. Jezeli on widzi gangrene toczaca Kosciol od wewnatrz tzn. , ze ja tam znalazl. I nie pomoze tu dyskredytacja Gazety Wyborczej. Wszak Chrystus tez jako jedyny zaczynal od zwalczania zdegenerowanego kaplanstwa. A Luter i Hus? Czy swoimi wystapieniami nie wprowadzili dobra do struktur chrzescijanstwa?
    - Wyslannik -
  • 2011-01-05 15:46:25

    do -j- : na tym forum o ksenofobii na pewno mozna mowic otwarcie.
    do wyslannika: Tu nie chodzi o to, ze nie nalezy zauwazac i mowic o zlu w Kosciele. Oczywiscie, ze nalezy. Tyle ze w tym zauwazaniu trzeba byc kompetentnym i rzetelnym. Tymczasem o. Wisniewski rzuca z rekawa bardzo mocnym oskarzeniami jak. np. ze ponad 50 procent kaplanow to ukryci antysemici. Takie oskarzenia, albo sie zachowuje dla siebie i dla kolegow, albo podaje sie publicznie wraz z jakas obiektywna argumentacja, skad ta liczba. Jesliby ktos powiedzial, ze w naszym rzadzie polowa to byli TW, to co? Czyz formulujacy taka teze nie mialby obowiazku poprzec jej jakimis faktami, a jesliby tego nie zrobil, to czy nie nalezaloby uznac go za oszczerce, a w najlepszym przypadku za czlowieka nerwowego i zagubionego? Przywolales Lutra. Widzial zlo w Kosciele i spowodowal jeszcze wieksze zlo. Ignacy z Loyoli tez widzial zlo, ale wybral zupelnie inna droge reformy Kosciola.
    - Dariusz Kowalczyk SJ -
  • 2011-01-05 15:51:20

    Cieszę się że można mówić o tak waznym problemie jak ksenofobia i inne pokrewne. Co zatem stało się z moim komentarzem na ten temat?
    - j -
  • 2011-01-05 16:02:12

    @Babajaga,rozumiem Twoją troskę o pokolenie.
    Jednak warto oddzielić osobę o.Rydzyka(jego prywatne ograniczenia i grzeszki),od dzieła jakie dla innych jest ważne.
    @o.Kowalczyk,7 tez...to trafne spostrzeżenia.
    Oprócz Ignacego z Loyoli,wart zauważenia był także św.Franciszek.
    Pokora cnota najważniejsza w wyrażaniu błędów w kościele i nie tylko.
    - i -
  • 2011-01-05 16:26:44

    ej bez przesady..ja za całe zło,nie obwiniałabym Lutra ;)
    kurde a mi list Wiśniewskiego przypadł do gustu...50% księży antysemitami?..no na pewno jest ich wielu..większość niż połowa z tych co znam,o żydach pochlebnie się nie wypowiada--nie mam pojęcia,skąd im się to bierze..z seminarium czy co?
    - Renata -
  • 2011-01-05 16:38:24

    Luter i Hus wprowadzający dobro do Kościoła? Ha, Ha!! Dobre. Ktoś nie wie, co pisze. Czyim jesteś Wysłannikiem?
    - x -
  • 2011-01-05 18:14:46

    Mam nieodparte wrażenie, że o Wiśniewski \"niechcący\" dopuszczając do opublikowania listu zachował się jak celebryta, którą to postawę wytrwale pielęgnuje nadal. Utwierdzam się w tym po lekturze rozmowy z nim opublikowanej w \"TP\", w którym rozmówcy współczują jego cierpieniom itp. itd. Właśnie ten celebrytyzm który reprezentuje o Wiśniewski jest się postawą nie pomnażającą dobra w Kościele, może jest wręcz egzemplarycznym przykładem wad polskiego duchowieństwa. To trochę absurdalne że skromna osoba o. Wiśniewskiego zajaśniała jak gwiazdeczka na łamach GW lansując się już nawet nie to \"jak żyć, w co wierzyć, co jeść\", ale \" jak i czego się wstydzić\" i robiąc tym furorę
    - mc -
  • 2011-01-05 18:42:35

    O. Kowalczyk - zastrzegam na wstepie, ze nie atakuje panskiej osoby, gdyz juz ktos te kwestje na tym blogu podnosil. Staram sie wyrazic moja opinie na dany problem. Najbardziej denerwuja mnie poglady mowiace o tym, ze cos niedobrego , w konkretnej organizacji i strukturze ,powinno sie zachowac dla siebie lub wewnatrz danej struktury. Tak mowia o tym niektore partie polityczne i tak czesto slyszane sa podobne glosy w Kosciele. Mozna by sie z tym zgodzic gdyby te struktury nie wplywaly na zycie spoleczne. Jezeli jednak mowia one jak my , szaraczki, mamy zyc i postepowac , to powinny one miec odwage ze swoimi slabosciami mierzyc sie publicznie a nie je ukrywac. A co do Lutra - jego nauki widac w rozwoju spolecznym panstw luteranskich. Natomiast najbardziej katolickie z krajow wychodowaly nam faszyzm. Z powazaniem.
    - Wyslannik -
  • 2011-01-05 23:57:52

    Ojcze Dariuszu, chyba Ojciec nie sięga do nowszych informacji. Luter chciał dobra w zadżumionym wieloma grzechami Kościele, nie on wprowadził zło. Rozłam dopiero wprowadzili jego uczniowie. Gdy dowiedział się o tym rozłamie na łożu śmierci, to płakał. Tak przekazali nam wykładowcy (księża z tytułami profesorskimi) na zajęciach na KUL-u. Widocznie Ojciec żyje dawnymi mrzonkami, że luteranizm to herezja i należy ją wykluczyć. No tak zakładaliście przed wiekami w tym celu kolegia. Wykluczyć trzeba zło z Kościoła katolickiego, i tego przed stuleciami podjął się Luter. Proszę się douczyć, a potem wypowiadać.
    - Esi -
  • 2011-01-06 03:25:03

    dwa cytaty do sytuacji z o. Wiśniewskim :
    Jestem bardzo cierpliwa pod warunkiem, że wyjdzie na moje.
    Margaret Thatcher

    Kto sieje żal, będzie zbierał gniew.
    Seneka
    - Mixer -
  • 2011-01-06 03:27:47

    50% rozmówców na tym forum to są zakamuflowani kosmici.
    OOOOO przepraszam! Chcę to sprostować. Otóż 50% rozmówców na tym forum nie jest zakamuflowanymi kosmitami!!!
    Jak bronić się przed takimi oskarżeniami?
    - nina -
  • 2011-01-06 16:46:01

    No tak! czlowiek musi sie caly czas uczyc. Tym niemniej o Lutrze ja tez wykladalem przy okazji wykladu na temat łaski. Czytalem dosc nowe opracowania na temat Lutra. I smiem sie upierac, ze twierdzenie, iz Luter o rozlamie dowiedzial sie dopiero na lozu smierci i gorzko zaplakal, to jakies brednie. Inna sprawa, ze rozni uczniowie Lutra poglebili podzialy zapoczatkowane przez niego. Nikomu nie nalezy odmawiac dobrych intencji, rowniez Lutrowi. Zapewne w Kosciele dzialo sie wiele zla i Luter to widzial. Tyle ze te dobre intencje Lutra pasuja do przyslowia - "dobrymi intencjami pieklo jest wybrukowane". Luteranizm jest herezja, czemu zapewne profesorowie KUL nie zaprzecza. A co wykluczenia, to oni sami nie chca byc katolikami i glosza nauki niezgodne z wiara katolicka. Sami sie wykluczaja ze wspolnoty z Biskupem Rzymu. Co nie znaczy, ze nie mamy z luteranami rozwijac ekumenicznych kontaktow, i ze nie mozemy czerpac z roznych pozytywnych elementow ich nauczania.
    - Dariusz Kowalczyk SI -