Absurdalność istnienia piekła

2013-10-25 08:13:15

Przez ostani czas przeczytałam parę objawień mistycznych dotyczących piekła.Powiem szczerze, że jestem zbulwersowana tym co przeczytałam w tych objawieniach.Ponoć dusze ludzkie płoną tam wiecznie i męczą się w niewyobrażalnych bólach.W dodatku diabły tym zarządzają.Przecież to jest absurdalne. Czy jest możliwe aby Bóg stworzył coś tak wprost psychopatycznie okrutnego?Słyszałam też opnie, że to Szatan stworzył piekło, więc to też kolejny absurd bo jak ktoś kto zbuntował się przeciw Bogu mógł mieć zezwolenie na stworzenie czegoś takiego i męczeniu tam ludzi?Przecież obie te wersje przeczą obrazowi dobrego Boga.Wspomę jeszcze, że przeczytałam pewną wypowiedz osoby, która twierdzi, że piekło to po prostu śmierć i brak życia wiecznego, a te objawienia mistyczne są kłamstwem które stworzył Szatan aby ukazać Boga jako okrutnego tyrana.Te objawienia wpłyneły na mnie negatywnie i słyszałam, że przez nauki o piekle dużo ludzi odwróciło się od wiary.
Witam, i dlatego niektórzy teologowie, np. Wacław Hryniewicz, głoszą nadzieję powszechnego zbawienia i tego, że piekło będzie puste. Wierzę głęboko, że nadzieję na to ma również Pan Bóg. Jestem biblistą, a nie klasycznym teologiem, dlatego mogę jedynie zwrócić Pani uwagę na biblijne opowiadanie, które jasno jest skierowane na morał, który ma pomóc otworzyć się na drugiego człowieka, a piekło jest jedynie używanym obrazem. Tak też traktuje inne opisy piekła. Oto przypowieść (Łk 16):

19 Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. 20 U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. 21 Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. 22 Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. 23 Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. 24 I zawołał: "Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu". 25 Lecz Abraham odrzekł: "Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. 26 A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać". 27 Tamten rzekł: "Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca! 28 Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki". 29 Lecz Abraham odparł: "Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!" 30 "Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą". 31 Odpowiedział mu: "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą"». 

Michał Karnawalski SJ, webmaster

zobacz komentarze [29]